Czy wszystkie media społecznościowe będą na takim samym poziomie? Okazuje się, że użytkownicy bardzo intensywnie będą oceniali funkcjonalność różnych opcji, a także zwykłą estetykę. Nie zawsze też podobają nam się rozwiązania podsuwane przez tak duże serwisy jak Instagram. Pojawiają się nawet opinie wśród recenzentów i internautów, że mamy po prostu do czynienia z coraz większym chaosem. Nikt tak naprawdę na bardzo dużą skalę nie lubi oczywistych sugestii, co do tego, jakie jeść potrawy albo, które nowe kasyna online będą się sprawdzały najlepiej. To samo będzie dotyczyło na przykład poszukiwania nowych znajomych na serwisach społecznościowych. Pojawiają się również pogłoski, że właśnie wspomniany serwis będzie nam nawet podsuwać zdjęcia obcych osób. Takie kwestie szczególnie wydają się kontrowersyjne dla zwykłych użytkowników, którzy cenią sobie swobodę decyzyjną. W końcu z założenia taki był internet. Chodzi o wolne i swobodne wybory co do tego, jakie treści chcemy oglądać.

Nie chcesz, a musisz oglądać

Jednym z najbardziej irytujących zagadnień jest właśnie zmuszanie nas do oglądania konkretnych treści. Po to przecież sami decydujemy, jakie słowo kluczowe chcemy wpisywać w wyszukiwarkę, abyśmy mieli dostępne odnośniki powiązane tematycznie. To samo będzie dotyczyło oglądania fotografii. Nie ma nic gorszego jak proponowanie reklam produktów lub usług, o których nawet nie pomyśleliśmy albo właśnie fotografie osób, których w ogóle nie znamy. W końcu po to powstał Instagram, abyśmy mogli tworzyć zamknięte społeczności. To my decydujemy o tym, czyje zdjęcia chcemy oglądać poprzez funkcję obserwacji. Dlatego wiele osób z nostalgią wspomina czasy, gdy kiedyś Instagram był bardziej przejrzysty. Chyba na naszych oczach zmienia się trochę istota tego serwisu społecznościowego. Powoli, ale konsekwentnie zatraca swój fotograficzny charakter i podąża w stronę serwisów takich jak choćby Facebook. To oczywiście wszystkie takie portale charakteryzują się przechodzeniem różnych procesów ewolucyjnych. Czy jednak dublowanie funkcji jest dobre?

Proponowanie postów

Wszystko było w porządku, gdy zachowana była dotychczasowa funkcjonalność. Do tej pory serwis oczywiście sugerował nam inne osoby, ale tylko i wyłącznie w formie Avatarów. Decydowaliśmy czy się nam podobają, czy też nie i potem podejmowaliśmy wybrane działanie. Teraz jednak do propozycji mają dojść właśnie zdjęcia osób, których wcale nie obserwujemy. A to rzeczywiście może być bardzo irytujące. Jak dowiadujemy się od ekspertów, ta nowa funkcja już działa na Instagramie, z tym że była testowana na wąskiej grupie internautów. Okazuje się, że teraz ma trafić jednak do wszystkich. Polscy użytkownicy jeszcze jednak nie widzą rekomendacji skorzystania z tej funkcji.

Coraz większa ilość zdjęć

Zgodnie z analizami prowadzonymi na zwykłych internautach na całym świecie, wszyscy lubimy przeglądać dużą ilość zdjęć, ale chcemy mieć nad tym kontrolę. Teraz niestety strumień zdjęć, który będzie się pojawiać na Instagramie zdaniem wielu użytkowników generuje po prostu chaos. W efekcie mamy znacznie mniejszą kontrolę nad tym, co możemy obserwować w feedzie. Negatywnie ocenianym posunięciem było na pewno usunięcie chronologicznego wyświetlania postów. Miało to miejsce w 2016 roku, ale użytkownicy do tej pory oceniają to jako błąd. Od tamtego momentu to właśnie algorytmy decydują o tym, co możemy widzieć w serwisie. Kolejnym negatywnym krokiem było na znacznie większe pojawienie się reklam. Już nawet co szóste zdjęcie może być po prostu postem sponsorowanym. Jak widać, działania marketingowe w przypadku takich platform są całkowicie zrozumiałym mechanizmem, ale chyba twórcy powinni przeanalizować jednak bardziej racjonalne dawkowanie reklam.